Dziś został ze mną przeprowadzony wywiad, który się ukarze w sobotnim tygodniku gazety lubuskiej, jeszcze nie jest pewne czy będzie to w tym tygodniu lub następnym, usłyszałem ze zależy to od ilości materiału do umieszczenia… Przeprowadzający ze mną wywiad mój drogi znajomy zadał pytanie, czemu tak rzadko publikuje nowe posty… odpowiedziałem „a o czym mam pisać” o szkole o tym ze wstaje o 6 żeby o 7:25 znaleźć się na zajęciach opisać plan zajęć? Monotonność, którą wszyscy przeżywają, jedni pracują inni się uczą studenci jeszcze mają wolne i się obijają, chce być już studentem (pomyślałem). Dodałem, mój Photoblog jest po to by dzielić się z ludźmi na niego zaglądającymi tym, co zwiedziłem, widziałem, przeżyłem, pokazać kawałek mojego świata moimi oczyma na moich zdjęciach. Potem Zostało mi Zrobione kilka zdjęć. Przez Fotografa z gazety lubuskiej, które niewydajną mi się ze wyszły zbyt dobrze, niestety efekt dopiero zobaczę w gazecie.
2tygodnie wcześniej… Mojej serdecznej przyjaciółki, Ukochany chłopak grał koncert pod namiotem Bachusa, który był położony na parkingu na tyłach palmiarni, frekwencja niebyła powalająca, ale klimat był świetny
a ja zrobiłem kilka zdjęć reporterskich… Tak Reporterskich. Temat w fotografii, którego już nie robiłem od bachanaliów. Pamiętam niedawno się o
dezwał do mnie członek zespołu SARS i powiedział, iż na mojej stronie są 2 zdjęcia z ich koncertu, czy mógłby ich użyć odparłem na to „a dwa wystarczą?” I udostępniłem mu całą masę zdjęć z ich koncertu w zamian umieścił linka na stronie zespołu, zawsze coś satysfakcję jakąś z tego miałem, było to jakieś 2 godziny przed wyjazdem do Berlina.
Wracając do Tematu Fotografii, jaką jest reporterka… dawno nie pracowałem nad tym tematem w sobotę będę miał okazję będę fotografem na weselu… mam tremę… to będzie mój pierwszy raz. dużo ludzi jak cos nie wyjdzie to będzie duża plama. Wyjdzie. Zawsze wychodzi. Cdn. 

